in Podróże

Jak podróżować za darmo? Zostań au pair!

at
jak-podrozowac-za-darmo-zostan-au-pair

Moja pierwsza podróż do Barcelony okazała się rozczarowaniem. Owszem, uroków miasta nie dało się nie zauważyć, plaża i morze na wyciągnięcie ręki, baśniowy Parc Guell, muzeum Picassa, tłumy turystów płynące Ramblami. W restauracjach owoce morza, na ulicach stoliki oblegane przez pijących poranne espresso turystów, pod ziemią miasto pod miastem – barcelońskie metro.

Wyposażona w dwa przewodniki dałam się nieść ludzkiemu strumieniowi, przystając przed budynkami, które koniecznie trzeba zobaczyć, wyciągając aparat wtedy, kiedy wyciągali go inni.

Gorączkowy pośpiech, żeby w tydzień zwiedzić to, co zwiedzić powinnam. Na ulicach słychać było więcej angielskiego niż hiszpańskiego czy katalońskiego. Z ciężkim sercem obserwowałam kurczące się zapasy finansowe po każdym posiłku w restauracji oferującej „smaki prawdziwej Hiszpanii”. Do Polski wróciłam zmęczona i rozczarowana. Mimo wielu fotografii i punktów odhaczonych na liście „do zobaczenia”, nie mogłam powiedzieć, że poczułam klimat Barcelony, tak pięknie odmalowany w powieściach Zafona.

A jednak nie chciałam się poddać. Wiedziałam, że gdzieś tam, za zamkniętymi drzwiami, w dzielnicach ukrytych przed wzrokiem podróżnych, dzieje się prawdziwa magia. Że można skosztować potraw, w które Hiszpanie wkładają tak wiele serca, zobaczyć ulice, które nie służą tylko do pośpiesznego przemierzania, ale są centrum życia towarzyskiego. Nie chciałam oglądać wszystkiego zza szyby, chciałam znaleźć się w środku. Tylko jak tego dokonać?

Odpowiedź znalazłam w pewne marcowe popołudnie, kiedy z ciekawości założyłam sobie konto na stronie internetowej przeznaczonej dla rodzin poszukujących au pair.

Au pair?

Au pair to program wymiany edukacyjno-kulturowej. Coś podobnego do wyjazdu typu Erasmus, ale zamiast nauki na uniwersytecie oferuje się obcokrajowcom pracę i zakwaterowanie w rodzinie goszczącej. Jednak praca zarobkowa nie gra tutaj największej roli. W zamian za pomoc w opiece nad dziećmi, naukę języka lub wykonywanie lekkich prac domowych au pair staje się częścią rodziny na czas swojego pobytu za granicą. Osoby zainteresowane kulturą danego kraju mają szansę w nim zamieszkać, podszkolić język, zrozumieć zwyczaje mieszkańców i skosztować miejscowej kuchni.

Moje doświadczenia w roli au pair

Jak to działa w praktyce? Pracowałam jako au pair dwukrotnie: w Barcelonie i w Marbelli, na południu Hiszpanii. Za pierwszym razem miałam opiekować się dwójką dzieci w wieku 3 i 5 lat. Rodzicom zależało przede wszystkim na tym, żeby maluchy jak najwcześniej osłuchały się z językiem angielskim, dlatego najważniejsze było to, bym z dziećmi możliwie często komunikowała się w tym języku.

Do moich obowiązków należało przygotowanie dzieci do wyjścia do przedszkola, a po ich powrocie pomoc przy obiedzie i animowanie popołudniowej zabawy (najczęściej wyjście do parku, na plac zabaw lub na basen). Dzień kończyliśmy wspólną kolacją około godziny 21. Kiedy dzieci były w szkole, ja miałam czas dla siebie: mogłam zwiedzać, iść na basen, jechać nad morze czy po prostu wypoczywać w domu. Weekendy i wieczory także należały do mnie.

Dziennie pracowałam około 6-7 godzin. W zamian otrzymałam swój pokój z łazienką, wyżywienie (nieograniczony dostęp do lodówki, także w weekendy, kiedy nie pracowałam), karnet na basen, wejście do zoo w Barcelonie i wynagrodzenie w postaci 350 euro miesięcznie. Ponadto rodzina zabrała mnie na wycieczkę w góry i zawsze proponowała towarzyszenie im w czasie weekendowych wypraw.

Poza tym Laia i Toni zawsze służyli radą i informacjami, czasem też Toni podrzucał mnie do miasta w drodze do pracy. Radzili jak poruszać się komunikacją miejską, co zobaczyć, czego spróbować. Gotowali w domu, więc mogłam spróbować tego, co w Barcelonie jada się na co dzień. Wiele wieczorów przegadaliśmy, dyskutując o podróżach (Laia i Toni wspinali się w Afryce), polityce, hiszpańskich podziałach i historii. Sami także pytali o życie w Polsce. Wiedzieli, że chcę nauczyć się hiszpańskiego, więc mimo tego, że między sobą rozmawiali po katalońsku, to przy mnie przechodzili na castellano.

Drugi raz jako au pair pracowałam w Marbelli, luksusowym kurorcie na Costa del Sol. Jeśli chodzi o samo miejsce – wymarzone warunki pracy. Mieszkanie dosłownie 3 minuty od plaży, w centrum miasta. Jednak godziny pracy były mniej dogodne: zaczynałam dzień z dziećmi około 9-10 rano a kończyłam około 22. W ciągu dnia przysługiwała mi przerwa od 15 do 17:30. I tylko jeden dzień wolnego w tygodniu. Ale nie wymagano ode mnie pracy bardzo skomplikowanej, nie musiałam też uczyć angielskiego.

Mój plan dnia wyglądał codziennie bardzo podobnie: po śniadaniu wychodziłam z dzieciakami na plażę, gdzie bawiliśmy się do godz. 14. Po obiedzie miałam swój czas wolny, tzw. siestę. O 17:30 jedliśmy wspólny podwieczorek, po którym razem z dziećmi szłam do parku, w którym mieścił się plac zabaw. Spędzaliśmy tam czas do około 21. Po kąpieli i kolacji dzieci szły spać, a ja mogłam pomyśleć o relaksie – wyjściu do miasta czy po prostu chwili ciszy i spokoju.

Co nam daje bycie au pair?

Urok pracy w charakterze au pair polega na tym, że rodzina traktuje cię jak domownika, a nie płatną pomoc. Co to znaczy? Przede wszystkim stara się zapewnić potrzebne wygody, informacje i możliwość nauki języka. Poza tym na czas swojego pobytu stajesz się częścią rodziny: więc jeśli wychodzicie do restauracji, ty także idziesz i zwykle za siebie nie płacisz. Często towarzyszysz dzieciom w parkach rozrywki, w kinie czy na plaży. Jesteś zapraszany na rodzinne obiady, spotkania towarzyskie, wspólne zakupy. Uczestniczysz w codziennym życiu domowników.

Jak zostać au pair?

Przede wszystkim należy się zastanowić, czy to praca naprawdę dla ciebie. Jeśli nie lubisz dzieci i nie interesuje cię spędzanie czasu na placu zabaw czy wśród innych rodziców, to prawdopodobnie nie jest to najlepsze zajęcie dla ciebie.

Po drugie ważna jest twoja osobowość i nastawienie. Jeśli nie jesteś w stanie dostosować się do pewnych zasad panujących w obcym domu, nie jesteś w stanie utrzymać porządku wokół siebie, to posada au pair może przynieść więcej rozczarowań tobie i rodzinie, niż obopólnych korzyści.

Jeśli jednak jesteś ciekawy życia innych i otwarty na nowe wyzwania, to praca właśnie dla ciebie!

Przygotowałam specjalny Przewodnik: jak zostać aupair, aby ułatwić zadanie wszystkim tym, którzy myślą o wyjeździe.

A Wy? Macie doświadczenie w pracy w charakterze au pair? Czy interesuje Was taka forma podróżowania?

Aniela

  • Moim marzeniem było zostać au pair i wyjechać za granicę. Ale podczas studiów totalnie o tym marzeniu zapomniałam i przegapiłam swój moment, a szkoda :).

    • Traktuję bycie au pair trochę jak możliwość sprawdzenia, co by było gdybym urodziła się w rodzinie francuskiej/hiszpańskiej/amerykańskiej itd. Doświadczenie naprawdę niezwykłe i w dodatku pozwala zaobserwować rzeczy, które można dodać/zmienić we własnej codzienności. Jeśli wyjazd w charakterze au pair już Cię nie dotyczy, to zawsze warto zawierać międzynarodowe przyjaźnie. Ja w ten sposób spędziłam kilka tygodni za granicą: najpierw moja koleżanka pomieszkała u mnie w Polsce, a później ja u niej na Węgrzech:) Pozdrawiam i dziękuję za komentarz:)