Kultura, Życie w Hiszpanii

Seriale do nauki języka hiszpańskiego

by Aniela-
seriale-do-nauki-hiszpanskiego

Niedawno pisałam o tym, że nauka języków może być naprawdę przyjemna (tutaj).  Wiele zwrotów, słówek i konstrukcji gramatycznych można zapamiętać, oglądając ulubione filmy i seriale. Tych produkcji brytyjskiej i amerykańskiej jest mnóstwo, tytułów do nauki języka hiszpańskiego już trochę mniej.

Jeżeli w dodatku weźmiemy pod uwagę to, że produkcje pochodzące z Ameryki Południowej nie są najlepszym źródłem hiszpańskiego (jeśli oczywiście zależy Ci na nauce castellano, czyli hiszpańskiego z Hiszpanii;)), to wybór nagle okazuje się trudniejszy.

Postanowiłam więc podrzucić Wam kilka tytułów, które sprawdziły się u mnie na różnych etapach nauki. Nie zawsze są to produkcje wyjątkowo ambitne, co wbrew pozorom można uznać za ich zaletę.

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z językiem, skomplikowana i przegadana fabuła może okazać się zabójcza dla Twoich kiełkujących możliwości lingwistycznych. Zaletą nauki przez oglądanie jest to, że wielu rzeczy możemy się domyślić nawet wtedy, jeśli zupełnie pogubimy się w nowym słownictwie. Dramatyczna muzyka i oczywiste kadry pozwalają szybko rozwiać ewentualne wątpliwości.

Absolutnie nie wyobrażam sobie oglądania bez hiszpańskich napisów – nie zliczę chyba tych wszystkich momentów łał, kiedy po miesiącach używania jakiegoś słowa wziętego “na słuch” nagle zobaczyłam, jak się je powinno zapisywać:)

 

Do sedna, kochani!

 

1.La casa de papel

To zdecydowanie mój ulubieniec wśród wszystkich wymienionych tutaj seriali. Polecam, nawet jeśli nie interesuje Was wcale nauka języka.

Tytułowy dom z papieru to hiszpańska mennica, w której ośmioro złodziei barykaduje się z zakładnikami. W międzyczasie pomysłodawca skoku, genialny Profesor, rozpoczyna niebezpieczną rozgrywkę z policją, by zapewnić powodzenie swoim planom.

Historię opowiedziano tak, że nie sposób się od niej oderwać – niespodziewane zwroty akcji, dobre aktorstwo i narracja godna najlepszych amerykańskich produkcji, gwarantują, że skończy się pewnie taśmowym oglądaniem odcinka po odcinku. Dobra wiadomość jest taka, że w Hiszpanii obejrzeliśmy właśnie drugi sezon i zdradzę tylko, że opowieść ma swoje zakończenie, więc nie czeka nas rozwlekły tasiemiec, który po drodze traci swój urok.

Dla kogo: dla fanów seriali, które powodują przyspieszone bicie serca, dla miłośników filmów akcji, lubiących niespodziewane rozwiązania fabularne. Do oglądania we dwoje.

 

2.Velvet 

Ten serial polecam przede wszystkim wielbicielom filmów kostiumowych, mody, stylu retro i historii miłosnych pełnych niespodziewanych zakrętów, wzlotów i upadków.

Przenosimy się do Madrytu lat 50. i 60. Właściciel prestiżowej galerii handlowej Velvet prezentuje swoją najnowszą kolekcję ubrań. Tymczasem z Londynu wraca jego syn, Alberto, od lat zakochany w krawcowej, Anie. Stąd już tylko krok do dramatu podszytego różnicami klasowymi, tajemnicami rodzinnymi i małżeństwami z rozsądku.

Ana i Alberto to klasyczni bohaterowie takich historii – piękni, młodzi i bardzo zdolni. Z wielką przyjemnością śledzimy też losy przeuroczych i przezabawnych postaci drugoplanowych. Spotkamy tu całą galerię typowych, ale dobrze napisanych bohaterów: złe macochy, drapieżne siostry przyrodnie, nieco pompatyczni, ale zawsze prawi dżentelmeni.

Dodatkową atrakcją serialu są kolejne pokazy mody, etapy projektowania i przygotowania nowych kolekcji w galerii Velvet.

Dla kogo: wielbicieli mody, produkcji kostiumowych, seriali takich jak The Paradise i Mr. Selfridge.

 

 

3. Gran Hotel

Fanom produkcji kostiumowych z zagadka kryminalną w tle polecam Gran Hotel. Serial ten był jednym z pierwszych, jakie oglądałam po hiszpańsku, i chociaż moje zdolności językowe były wtedy dużo skromniejsze, udało mi się śledzić akcję bez większych problemów.

Fabuła serialu przenosi nas w pierwsze lata dwudziestego wieku, kiedy to do Gran Hotelu przybywa młody Julio Olmedo, aby spotkać się z pracującą tam siostrą. Jak się okazuje, od dłuższego czasu nikt nie wie, co się z nią dzieje – po zwolnieniu z powodu domniemanej kradzieży słuch po niej zaginął. Podejrzliwy Julio zatrudnia się w hotelu jako kelner, aby wyjaśnić  tajemnicę.

W toku dochodzenia zaprzyjaźnia się z córką właścicielki hotelu, Alicją, która razem z nim będzie starała się rozwikłać zagadkę. Kiedy przyjaźń przemieni się w miłość, różnice klasowe dadzą o sobie znać, a sekrety i kłamstwa zamieszkujące mury hotelu staną się coraz bardziej niebezpieczne.

Dla kogo: dla tych, którzy znajdują się na początku swojej przygody z językiem. Dla wielbicieli zagadek kryminalnych, pięknych kostiumów i romantycznych historii miłosnych.

 

4. Las chicas del cable

I tym razem udajemy się w przeszłość, a dokładniej znajdziemy się w Madrycie lat dwudziestych.

Cztery kobiety przybywają do stolicy, aby rozpocząć pracę w pierwszej w kraju centrali telefonicznej. Różni je wiele – wychowanie, pochodzenie, poglądy. Łączy – przyjaźń, choć często wystawiana na próbę. Główną bohaterką serialu jest Alba, którą okoliczności zmusiły do ukrywania swojej tożsamości. Z początku nie interesuje jej praca telefonistki, kiedy jednak odkrywa, że jednym z właścicieli firmy jest dawno zaginiony ukochany z dzieciństwa, jej plany ulegają zmianie.

Bohaterki zmagają się z problemami całkiem współczesnymi: nieszczęśliwe małżeństwo, zaborczy rodzice, chorobliwa nieśmiałość, miłosne rozterki. Wszystko to w kostiumach z lat dwudziestych i trzydziestych, w kraju niebezpiecznie zbliżającym się do wybuchu wojny domowej. Kiedy w dodatku życie kobiet komplikuje zbrodnia… nie sposób nie włączyć kolejnego odcinka. W Hiszpanii mogliśmy obejrzeć dwa sezony serialu, sezon trzeci zapowiadany jest na ten rok.

Dla kogo: dla lubiących opowieści o kobiecych przyjaźniach, trójkątach miłosnych i wielbicieli mody lat dwudziestych i trzydziestych.

 

5. El barco

Na samym początku nauki trafiłam na serial El barco. Opowiada o grupie uczniów i nauczycieli, którzy wyruszają w rejs statkiem – to ma być przygoda ich życia. Jednak szybko okazuje się, że na skutek nieudanego eksperymentu w Genewie rozpętuje się straszliwa burza i morze zalewa ląd. Cudem uratowany statek może być jedynym zamieszkałym miejscem na ziemi.

Katastrofa ta nie jest jednak najważniejsza – uwięzieni na statku nastolatkowie i ich opiekunowie przeżywają własne trudności, stawiają czoła wyzwaniom i po raz pierwszy się zakochują. W rolach głównych oglądamy tutaj Blancę Suárez, czyli Ainhoę – córkę kapitana, oraz Mario Casasa – Ulisesa, młodego pasażera na gapę.

Dla kogo:  Jeśli jesteście fanami dramatycznych historii miłosnych, takich jak ta opowiedziana w Tres metros sobre el cielo, to być może skusi Was ta opowieść. Jest typowo młodzieżowa, problemy sercowe zajmują tutaj najwięcej miejsca, jednak sporo tu też wątków przygodowych i klimatu science-fiction. To raczej coś na sam początek nauki.  

 

To tylko kilka moich propozycji, zachęcam Was do szukania własnych ulubieńców. Największą popularnością cieszą się w Hiszpanii seriale realizowane przez telewizję Antena 3, ze względu na powracających ulubionych aktorów, wciągającą fabułę i większy budżet produkcji. Warto rozejrzeć się w ramówce tej stacji: http://www.antena3.com/series/

Jeśli macie własne polecenia, to koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach!:)

Miłego oglądania!