Kultura, Relacje, Życie w Hiszpanii

Wybieraj!

by Aniela-
wybieraj

Myślisz o chłodnej nocy na Twojej skórze, kiedy zaciskałaś dłonie wokół jego pasa, a światła samochodów na nadmorskiej autostradzie zbliżały się i oddalały, gdy motocykl przemykał pomiędzy nimi.

 

Myślisz o wieczorze w Salamance, kiedy piłaś czerwone wino z niskim Amerykaninem i zdałaś sobie sprawę, że rozmawiasz po hiszpańsku już cztery godziny i wcale nie chcesz przechodzić na angielski.

 

Myślisz o tej salsie w kubańskim klubie na plaży, gdy w przerwach chłodziłaś stopy w słonej morskiej wodzie.

 

Myślisz o tym strachu, który podpowiadał, że nie ma tu ani jednego Polaka, więc nie dasz rady przez miesiąc mówić tylko po angielsku. Myślisz o tym, ile byś straciła, gdybyś się wtedy wycofała.

 

Myślisz o tej nocy na plaży, kiedy piłaś szampana z plastikowego kieliszka, a kilka metrów dalej trwał koncert Davida Guetty.

 

Myślisz o tym, jak o piątej rano wchodziłaś do Park Güell i przysypiałaś na kolorowej ławce Gaudiego by zobaczyć, jak słońce wstaje nad Barceloną.

 

Myślisz o letnim niedzielnym poranku, kiedy piłaś gorącą czekoladę a w głowie grali Ci jeszcze Beatlesi. I nie wiedziałaś wtedy, że ten chłopak po drugiej stronie stolika, którego poznałaś trzy godziny temu, za rok poprosi Cię o rękę.

 

I myślisz o tym, że każdego z tych momentów mogło nie być. Bo minutę przed wyjściem z domu mówiłaś sobie, że wolałabyś jednak zostać. Że właściwie jesteś taka zmęczona. Że będą ludzie, których nie znasz. Że nie umiesz wystarczająco dobrze mówić po hiszpańsku…

 

A później na chwilę, na jedną krótką chwilę, wydostajesz się na powierzchnię gęstego morza wymówek i twoje płuca wypełnia cudowne, rześkie powietrze.

 

 

I już tylko słyszysz, jak zamykają się za Tobą drzwi wyjściowe.

Jesteś. Tutaj. Jesteś.

Wybieraj.

 

Pisałam słuchając: 

Share: